W ostatnią środę wakacji do naszego ośrodka zawitali przedstawiciele największej na świecie organizacji filantropijnej – Lions Clubs International. Podczas rowerowej wyprawy przez Polskę mieli okazję spotkać się z zawodnikami Klubu Olimpiad Specjalnych „Radość” oraz poznać nasz ośrodek. Gości przywitał i oprowadził po terenie szkoły dyrektor Wojciech Wegner. Historię klubu przybliżył jego przewodniczący. Dla naszych gości Sabina Wtulich przygotowała orzeźwiające, zdrowe napoje. Każdy, kto chciał, mógł również samodzielnie skomponować własny napój. Do wyboru były naturalne składniki: melisa, nagietek, mięta, cytryna, ksylitol i nasiona chia. Była to nie tylko świetna zabawa, ale również okazja do promowania zdrowego stylu życia i świadomego odżywiania.
Było zdrowo, smacznie i bardzo orzeźwiająco!
Uczestnicy spotkania stworzyli wspólną orkiestrę z wykorzystaniem instrumentarium Boomwhackers. Bawili się rytmem i dźwiękiem, tworząc rytmiczne instrumentacje do kilku różnorodnych utworów muzycznych. Grali z podziałem na sekcje instrumentalne, ćwicząc współdziałanie, koncentrację i uważne słuchanie pod okiem „dyrygenta” – Doroty Myślińskiej.
Podczas wydarzenia goście i zawodnicy mieli okazję wziąć udział we wspólnych zabawach i aktywnościach sportowych z wykorzystaniem piłek Eduballa. Zajęcia prowadziły Agnieszka Górecka, Monika Jankowska i Agnieszka Kamińska, które zadbały o dobrą atmosferę, integrację oraz moc pozytywnych emocji.
Była również okazja do wspólnego treningu badmintona z trenerem Tomaszem Kamińskim i gry z naszym mistrzem Grzegorzem. W rewanżu goście ze Szwajcarii zaprezentowali swoją narodową grę z wykorzystaniem rakiet.
Całość klamrą zamknęły zabawy rytmiczne przy muzyce z wykorzystaniem kolorowych piłek do rytmiki. Uczestnicy, podążając za rytmem i tempem utworów, wykonywali różnorodne aranżacje ruchowe z piłkami, łącząc ruch, muzykę i dobrą zabawę.
Na zakończenie spotkania Karolina, Oliwia, Sylwia, Oliwia, Dawid, Mikołaj, Maciej, Igor, Grzegorz, Sebastian otrzymali od gości medale i upominki, a klub nagrody-niespodzianki. Pożegnaniom nie było końca. Gorąco żegnaliśmy każdego, kto opuszczał nasz ośrodek, a Simone pożegnaliśmy w stylu godnym wyścigu Tour de France.
Info: Tomasz Kamiński
Ps. W komentarzu zamieszczone również krótkie filmiki